Przedsiębiorcy, których transakcje zawierają informację o stosowaniu Split Payment, będą mieli obowiązek oznaczać takie transakcje w pliku JPK_VAT. Stanie się to równolegle z wejściem w życie nowego wzoru deklaracji.

Czym jest Split Payment?

Wdrożony został w niektórych branżach od 1 listopada 2019 i wiąże się między innymi z wprowadzeniem obowiązku oznaczania faktur dopiskiem „mechanizm podzielonej płatności”. Dzieli on konto firmowe na dwa rachunki. Kwota netto przelewu wykonanego metodą Split Payment trafia na rachunek główny, natomiast kwota VAT księguje się automatycznie na rachunku VAT.

Z art. 106e ust. 1 pkt 18a ustawy o VAT wynika, że obowiązek ten istnieje, jeżeli łącznie spełnione są trzy warunki, faktura:

  • wystawiana jest na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w rozumieniu VAT,
  • dokumentuje dostawę towarów lub świadczenie usług, o których mowa w załączniku nr 15 do ustawy o VAT,
  • wystawiana jest na kwotę brutto przekraczającą 15 tys. zł.

Celem wprowadzenia Split Payment było uszczelnienie luki VAT oraz ochrona przedsiębiorców przed nieświadomym udziałem w nieuczciwych praktykach innych podmiotów.

Nowy plik JPK_VAT

W nowym pliku JPK_VAT należy oznaczyć jako MPP tylko te transakcje, które rzeczywiście są objęte obowiązkową podzielną płatnością. Do tej pory przedsiębiorcy, aby się zabezpieczyć, umieszczali takie oznaczenie na każdej fakturze, nie sprawdzając czy figurujący na niej towar lub usługa podpada pod obligatoryjny split payment. Takie działania nie pociągały za sobą, żadnych negatywnych konsekwencji. Jednak i ta kwestia ulegnie zmianie.

Co się z tym wiąże?

Przedsiębiorca, zmuszony będzie wprowadzić odpowiednie procedury, aby zidentyfikować tylko te transakcje przy których obowiązuje MPP. Zgodnie z przepisami oznaczenie MPP ma dotyczyć „transakcji”, co tyczyć się ma konkretnej dostawy towarów lub usług wyszczególnionych w załączniku nr 15 ustawy VAT, zakładając przy tym, że kwota faktury jest równa bądź wyższa niż 15 tysięcy złotych.

Ministerstwo finansów odniosło się również do tworzenia korekt. Jeśli po utworzeniu korekty, kwota na fakturze będzie mniejsza niż 15 tysięcy złotych brutto, to w nowym JPK_V7 jako MPP trzeba oznaczyć jedynie fakturę pierwotną, zaś korygującej już nie. Oznaczenie MPP na korektach, musi się znaleźć tylko w sytuacji, jeśli po korekcie, kwota towarów bądź usług będzie równa, bądź wyższa niż 15 tysięcy.
Jak twierdzi dr Agnieszka Baklarz, biegły rewident, członek zarządu w A. Bombik Kancelaria Biegłego Rewidenta, zasada korekty in minus z oznaczeniem MPP może przysparzać problemów:

Korekta może dotyczyć np. jednej pozycji na fakturze. Nie będzie więc na niej wszystkich pozycji z faktury pierwotnej. – W efekcie, na pierwszy rzut oka nie będzie można zidentyfikować, czy faktura korygująca powinna mieć oznaczenie MPP, czy nie. To oznacza, że podatnik musi samodzielnie ocenić, czy dana faktura korygująca jest lub nie jest MPP. Może to wprowadzić konieczność wielu żmudnych obliczeń – przestrzega Agnieszka Baklarz.

Dodatkowy problem może pojawić się również w przypadku korekty in plus, kiedy faktura pierwotna jest wystawiona na kwotę niższą niż 15 tysięcy złotych, a po korekcie, jest równa, bądź przekracza tę kwotę. W tej sytuacji faktura pierwotna, jak również faktura korekta, dokumentują dostawę usługi, bądź towaru, dlatego trzeba będzie oznaczyć je odpowiednio w nowym JPK_V7. Ministerstwo Finansów twierdzi, że przyczyna wystawienia faktury korygujących nie ma w tej sytuacji znaczenia.

– Takie podejście rodzi olbrzymie problemy ewidencyjne – ocenia Agnieszka Baklarz. Wyjaśnia, że przedsiębiorcy nie posiadają w swoich ewidencjach zakupu tak dokładnych informacji na temat pozycji zakupowych i ich przeliczenia. – W związku z tym przy każdej korekcie przedsiębiorcy będą musieli wykonać czasochłonną pracę, by dotrzeć do faktur pierwotnych i ręcznie przeliczyć wartości po korekcie – podkreśla ekspertka.

Konsekwencje braku oznaczeń

Jeśli organ podatkowy wskaże błędy w przesłanej deklaracji, każdy podatnik będzie miał możliwość złożenia wyjaśnień bądź korekty deklaracji w terminie 14 dni. W przypadku braku złożenia wyjaśnień błędów, Naczelnik Urzędu Skarbowego może nałożyć karę w wysokości 500zł za każdy błąd w deklaracji. Ministerstwo Finansów przypomina jednak, że ze względu na nowe przepisy tarczy zmienił się charakter kar.

– Kary te będą mogły być nakładane na tych podatników, którzy poprzez celowe, uporczywe działania i wprowadzane błędy uniemożliwiają weryfikacje prawidłowości transakcji – wskazał resort.

Kara ta nie będzie również stosowana w przypadku osób fizycznych, prowadzących działalność. Natomiast na takim podatniku będzie ciążyć odpowiedzialność za wykroczenie, bądź przestępstwo skarbowe.

ŹRÓDŁO: PODATKI.GAZETAPRAWNA.PL